Siłą przyzwyczajenia…
Próbowałem ostatnio przesiąść się z Rhythmbox’a na Sonatę - bo ta ponoć jest lepsza. Znów jednak okazało się jak silne są przyzwyczajenia… Nie chcę tu nic analizować, porównywać - ale tylko stwierdzić jaką moc mają przyzwyczajenia.
Nowego odtwarzacza nie zdążyłem nawet dobrze przetestować. Niemal od razu wróciłem do swojego ulubionego R.
Przyzwyczajenie - to jednak ogromna siła…