praca, ambicje, zwyczaje…

W związku z zachodzącymi w moim życiu zmianami postanowiłem się z wami podzielić moimi drobnymi przemyśleniami.

Od momentu wejścia do “branży IT” zastanawia mnie jakie czynniki – w przypadku wartościowego pracownika – powinny, a w zasadzie – mogą – decydować o zmianie pracodawcy, przejściu na inne stanowisku lub przejściu na “odmienny profil pracy”.

Czynniki, które wytypowałem nie ustawiając ich w żadnej kolejności, są następujące:

  1. Wynagrodzenie za wykonywaną pracę
  2. Systemy motywacyjne – w obrębie płacowym i pozapłacowym
  3. Możliwy zakres obowiązków, odpowiedzialność – tak zwane wyzwania i ambicje
  4. Atmosfera w miejscu pracy, kontakty z zespołem

Z tych czterech punktów moim przynajmniej zdaniem (jak to mówią amerykanie IMHO) naprawdę najważniejsze są – punkty trzeci i czwarty :)

Dlaczego tak mówię i spycham pieniądze i wynagradzanie na dalszą pozycję ?

Podczas swojej kariery doszedłem do wniosku, że – rzeczywiście, pieniądze są ważne, dobre wynagrodzenie wspomaga motywację i chęć do pracy, ale jeśli tylko nie lubimy tego co się robi, nawet i te argumenty niewiele zdziałają. Czym bowiem może być “klepanina kodu”, lub też “odwalenie roboty do 17′tej i pęd do domu” ? W zasadzie jest to pustka – emocjonalna, umysłowa i życiowa razem wzięte.

Sam jestem pasjonatem i wszystko co robię – robię przez zamiłowanie i pęd do wiedzy. Mogę nawet otwarcie powiedzieć, że gonię za sukcesem zawodowym. Oczywiście – nie mogę być nie ścisłym – i powiedzieć, że chodzi mi o super pensję, samochód itd. Rozchodzi się głównie o zaufanie wśród współpracowników, dobrą atmosferę oraz zdolność do spełnienia pokładanych wobec mnie przez przełożonych nadziei.

Oczekuję waszych odpowiedzi i komentarzy – bo sam jestem ciekaw co na ten temat sądzicie ;)

2 Odpowiedzi do “praca, ambicje, zwyczaje…”


  1. 1 lazowski kwiecień 15, 2008 o 5:58 pm

    Witam
    Zgadzam się w 100% z tym co napisałeś od akapitu “Podczas swojej kariery doszedłem do wniosku,” A propos tego przypomniało mi się cos, nie będę cytował bo nie pamiętam dokładnie ale to mniej więcej tak brzmiało “w życiu/pracy zajmuj się tylko tym co lubisz a żaden dzień nie będzie dniem przepracowanym ”

    Co do czynników, to najważniejsze według mnie są punkty 1 i 4. Jeżeli dobrze płacą, atmosfera jest dobra, ludzie przyjaźnie nastawieniu i słuchają co do nich mówisz to można pracować i wykonywać pracę przekraczającą zakres twoich obowiązków.

    Chociaż czasami jak mam robić konserwację i czyszczenie komputerów w jednej firmie to mimo ładnego hajsu i miłej atmosfery to coś mnie strzela na samą myśl o tej co miesięcznej monotonii ;]

  2. 2 klipnicki kwiecień 16, 2008 o 6:53 am

    “…bo nie bardzo lubisz to robić, i nie czerpiesz z tego doświadczenia” – to moja odpowiedź na ostatni akapit twojego komentarz :)


Napisz odpowiedź

Musisz się zalogować by móc komentować.