<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Klipnicki's Weblog &#187; Gnome</title>
	<atom:link href="http://klipnicki.wordpress.com/category/gnome/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://klipnicki.wordpress.com</link>
	<description>...bo każdy z nas jest inny.</description>
	<pubDate>Fri, 22 Aug 2008 16:17:02 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Wierności&#8230;.</title>
		<link>http://klipnicki.wordpress.com/2008/02/10/wiernosci/</link>
		<comments>http://klipnicki.wordpress.com/2008/02/10/wiernosci/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Feb 2008 14:34:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Gnome]]></category>

		<category><![CDATA[LajfTajm]]></category>

		<category><![CDATA[Linux]]></category>

		<category><![CDATA[Ubuntu]]></category>

		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<category><![CDATA[gentoo]]></category>

		<category><![CDATA[lojalność]]></category>

		<category><![CDATA[mandriva]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klipnicki.wordpress.com/2008/02/10/wiernosci/</guid>
		<description><![CDATA[Znów dopadły mnie rozważania i wątpliwości dotyczące Linuksa - a konkretnie jego dystrybucji. Zaczałęm się zastanawiać nad sensem wierności jednej dystrybucji - co wcale nie jest dla mnie zaskoczeniem&#8230;
Wsłuchany w nastrojową muzykę, zacząłem przypominać sobie przebieg swojej niewątpliwie burzliwej przygody z Linuksem.

Wszystko zaczęło się dawno, dawno temu. Pewnego słonecznego dnia zdecydowałem się zainstalować na swoim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Znów dopadły mnie rozważania i wątpliwości dotyczące Linuksa - a konkretnie jego dystrybucji. Zaczałęm się zastanawiać nad sensem wierności jednej dystrybucji - co wcale nie jest dla mnie zaskoczeniem&#8230;</p>
<p>Wsłuchany w nastrojową muzykę, zacząłem przypominać sobie przebieg swojej niewątpliwie burzliwej przygody z Linuksem.</p>
<p><span id="more-30"></span></p>
<p>Wszystko zaczęło się dawno, dawno temu. Pewnego słonecznego dnia zdecydowałem się zainstalować na swoim domowym pececie Linuksa. Dysponowałem wówczas (archaicznym jak na czasy dzisiejsze) łączem SDI (Szybki Dostęp do Internetu) oferowanym przez Telekomunikację Polską.  Z tego też powodu wydałem około 20 złotych na zakup na Allegro płytkowej wersji Mandrake 9.</p>
<p>Jakaż była moja radość kiedy zamówiona płyta dotarła do mnie. Niemal od razu rzuciłem się do instalacji systemu. Początkowo było pięknie. System zainstalował się bez problemów, wszystko działało ! No - poza wspomnianym SDI. Wówczas to przyszło mi napisać pierwsze w moim  życiu howto - dotyczące właśnie konfiguracji niniejszego łącza. Znajduje się ona do dzisiaj w zakamarkach portalu <a href="http://mandriva.org.pl/content/view/48/46/" target="_blank">Mandriva.org.pl</a> - a ja sam, czasem z sentymentu tam zaglądam. Przygoda z Mandrake trwała conajmniej rok - zdążyłem polubić wówczas systemy pakietowe, wygodę instalacji aplikacji i zarządzania nimi.</p>
<p>Pewnego dnia jednak coś mnie tknęło. Pomyślałem - a może spróbuję zainstalować Gentoo, o którym wszyscy pisali, że tak źle się je instaluje ?</p>
<p>Była to niewątpliwie dobra decyzja. Instalując Gentoo i pracując w tym środowisku wiele się nauczyłem, zrozumiałem pewne rzeczy i stałem się bardziej konsekwentny w swoim działaniu&#8230;</p>
<p>Pomimo częstych zmian dystrybucji jednemu pozostawałem wierny - było to środowisko graficzne KDE. Nie potrafiłem sobie wręcz wyobrazić pracy w &#8220;tym wstrętnym Gnome&#8221;. Byłem do niego silnie przywiązany i zadowolony z jego funkcjonalności. Często zmieniałem jego konfigurację, tapety, wygląd - nie lubiłem długo patrzyć na to samo&#8230;</p>
<p>Zupełnie niedawno - prawdopodobnie na przestrzeni półtora roku do mojego &#8220;domku&#8221; zawitało Ubuntu. Pierwszą jego wersją - na której pracowałem było 5.04 - i takie - drukowane płytki wciąz posiadam - pewnie w ramach pamiątki. Dziś pracuję na 7.10 w środowisku Gnome 2.22&#8230;</p>
<p>Więc  czego można po mnie oczekiwać - znów odczuwam uporczywą potrzebę zmian, coś mi nie pasuje, coś się znudziło. Pomimo, iż mam wszystko skonfigurowane tak jak potrzeba, przywykłem i wyrobiłem sobie nawyki - chcę zmian, nowości i nieznanego&#8230;</p>
<p>Jaki jest tego cel - sam nie wiem. Staram się powstrzymać, choć nie wiem czy mi się to uda.</p>
<p>Jeśli chcecie - podajcie mi jakieś argumenty, dla których warto być &#8220;wiernym&#8221;&#8230;.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/klipnicki.wordpress.com/30/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/klipnicki.wordpress.com/30/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/klipnicki.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/klipnicki.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/klipnicki.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/klipnicki.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/klipnicki.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/klipnicki.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/klipnicki.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/klipnicki.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/klipnicki.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/klipnicki.wordpress.com/30/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=klipnicki.wordpress.com&blog=1552704&post=30&subd=klipnicki&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klipnicki.wordpress.com/2008/02/10/wiernosci/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/klipnicki-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">karol.lipnicki</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Desktop Battle&#8230;</title>
		<link>http://klipnicki.wordpress.com/2008/01/28/desktop-battle/</link>
		<comments>http://klipnicki.wordpress.com/2008/01/28/desktop-battle/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jan 2008 08:26:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>klipnicki</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Desktop]]></category>

		<category><![CDATA[Gnome]]></category>

		<category><![CDATA[Linux]]></category>

		<category><![CDATA[Ubuntu]]></category>

		<category><![CDATA[Windows]]></category>

		<category><![CDATA[windows xp]]></category>

		<category><![CDATA[instalacja]]></category>

		<category><![CDATA[środowisko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klipnicki.wordpress.com/2008/01/28/desktop-battle/</guid>
		<description><![CDATA[Pod wpływem przeczytania artykułu &#8220;Windows&#8230;&#8221; zdecydowałem się przeprowadzić pewien prosty test. Autor owego tekstu dowodzi swojej antypatii do tego systemu, opierając się na pewnych faktach - więc mamy do czynienia z negacją. Ja zaś spróbuję przeprowadzić prosty eksperyment (w tym samym zresztą kierunku) dowodzący o wyższości Ubuntu nad Windowsem.
 Przyjmijmy iż jestem pracownikiem biurowym o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Pod wpływem przeczytania artykułu &#8220;<a href="http://coolcreation.wordpress.com/2008/01/27/windows/">Windows&#8230;</a>&#8221; zdecydowałem się przeprowadzić pewien prosty test. Autor owego tekstu dowodzi swojej antypatii do tego systemu, opierając się na pewnych faktach - więc mamy do czynienia z negacją. Ja zaś spróbuję przeprowadzić prosty eksperyment (w tym samym zresztą kierunku) dowodzący o wyższości Ubuntu nad Windowsem.</p>
<p><span id="more-17"></span> Przyjmijmy iż jestem pracownikiem biurowym o niewygórowanych potrzebach - choć mój zakres prac jest naprawdę szeroki - ale wszystkie niezbędne mi aplikacje obsługuję za pośrednictwem przeglądarki WWW.</p>
<p>Do pracy potrzebuję właśnie tejże - dowolnej przeglądarki, ponieważ owa aplikacja została napisana w zgodzie ze standardami W3C i działa w niemal (no - pewnie poza IE) przeglądarce,. Do tego przydałby się pakiet narzędzi biurowych - ot coś takiego jak Microsft Office - najlepiesz w miarę szeroka wersja (coś typu Business).</p>
<p>W pracy nie mogę też być pozbawiony przyjemności więc przyda się jakiś komunikator, odtwarzacz multimedialny !</p>
<p>Więc co - Instalację czas zacząć. Na biurku leżą dwie płyty - piękna kolorowa - holograficzna płyta z Windowsem XP i brzydka płytka - samodzielnie wypalona - z Ubuntu 7.10.</p>
<p><b> 1. Instalacja Windows</b></p>
<p><b>1.1 Przygotowanie</b></p>
<p>Zacznijmy od sformatowania dysku - bo gdzieś windowsa trzeba zainstalować. Obecnie dysponuję dyskiem twardym o pojemność 200Gb, więc pełne formatowanie takiego dysku do NTFS&#8217;a to około 20 - 25 minut.</p>
<p>Następnym krokiem - wykonywanym automatycznie po formatowaniu dysku jest &#8220;Kopiowanie Plików niezbędnych do instalacji&#8221;, które zajęło mi 15 minut.</p>
<p>&#8230;No to mamy już około 40 minut straconego czasu&#8230;.</p>
<p><b>1.2 Właściwa instalacja</b></p>
<p>Dziwne to, proces instalacji przebiega wręcz niekonfigurowalnie - system nie raczył mnie zapytać o nic więcej niż ustawienia sieci, języka i klawiatury. Wygląda to dosyć prosto i intuicyjnie.<br />
Oczywiście po drodze musiałem wpisać odpowiedni klucz z &#8220;dupełka&#8221;.</p>
<p>Ten kawałek zajął mi kolejne 20 minut - więc mamy już 1 godzinę poświęconą na instalacje tego wspaniałego systemu !</p>
<p><b>1.3 Pierwsze uruchomienie</b></p>
<p>Nooo - Windows wstaje, a my realizujemy zadania z kreatora tworzenia nowego użytkownika&#8230;</p>
<p>Straciłem kolejne 5 minut - co w sumie daje już 1 godzinę i 5 minut <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Wreszcie się zalogowałem i chciałbym zacząć pracę&#8230;</p>
<p>Ooops - coś tu nie gra. Rozdzielczość jakaś dziwna, jakość dźwięku słaba - no w ogóle dziwny ten system&#8230;. Co tu zrobić - przeinstalować ?</p>
<p>Aaaa - sterowniki. Byłbym zapomniał o nich. Tak więc bierzemy się do szukania płyt i instalacji tychże. O ile nie mamy zbyt wiele nietypowego sprzętu, właściwe sterowniki pod ręką i ich instalacja przebiegnie pomyślnie - poświęcimy na ten cel około 20 minut <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Cudownie - nieprawdaż. Podsumowując, razem z wyjściem na pa***** mamy już półtorej godziny w plecy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
<p><b>1.4 Ufff - wezmę się wreszcie do pracy</b></p>
<p>A tu klops - gdzie jest Office, gdzie jakaś normalna przeglądarka WWW&#8230;.</p>
<p>No cóż - abym mógł zacząć pracę muszę zainstalować M$ Office - a przeciętny czas instalacji to coś koło 10 - 15 minut, do tego ściągnięcie i zainstalowanie przeglądarki WWW (Firefox, Opera, Mozilla) - w zależności od łącza zajmie to kolejne 10 - 15 minut.</p>
<p>Wówczas już dysponujemy czymś - w czym da się w prosty sposób pracować.  Pozwoliłem sobie pominąć instalację multimediów, podłączenie komputera do domeny AD (oczywiście na Sambie z LDAP&#8217;em), konfigurację kont użytkowników i grup lokalnych.</p>
<p>W prosty sposób można jednak - podsumowując - stwierdzić, że czas potrzebny na instalację Windows&#8217;a oraz przygotowanie go do pracy to conajmniej 2 godziny&#8230;.</p>
<p><b> 2. Instalacja Ubuntu</b></p>
<p>No cóż - spróbujmy zainstalować Ubuntu&#8230;</p>
<p><b>2.1 Przygotowanie do instalacji&#8230;</b></p>
<p>Cóż - uruchamiając Ubuntu do instalacji otrzymujemy do dyspozycji dobrze przygotowane LiveCD - które już samo w sobie daje możliwość pracy. Ja jednak na tym nie poprzestanę i zainstaluję system na dysku.</p>
<p>Kreator instalacji Ubiquity przeprowadzi mnie przez ten proces dosyć sprawnie. Będę musiał wybrać układ partycji (lub wykonane to zostanie automatycznie), utworzyć użytkownika, ustawić strefę czasową i język&#8230;</p>
<p>Cały proces instalacji systemu prawdopodobnie uda mi się zamknąć w 20 - 30 minutach, zważywszy na fakt, iż instalacja ubuntu niekiedy wymaga pobrania pakietów z sieci&#8230;</p>
<p>2.2 No to jestem po instalacji - chciałbym zacząć pracę&#8230;</p>
<p>Zalogowałem się, widzę całkiem ładny design mojego pulpitu&#8230; No tak, co ja tu mam&#8230;  Znalazłem więc OpenOffice i zacząłem pisać raport, w tle uruchomiłem Rhythmbox&#8217;a z moją ulubioną płytą&#8230; Chwilę później chciałem zajrzeć do naszej webowej aplikacji - przewróciłem więc kostkę pulpitu i do niej zajrzałem&#8230;. Odpowiedziałem też na pytanie które kolega zadał mi na gadu&#8230;</p>
<p>Konfiguracja tego wszystkiego zajęła mi nie wiecej niż 15 minut&#8230;</p>
<p>Jaki więc z tego wniosek&#8230; ?</p>
<p>Windows zaraz po instalacji stanowi czysty podkład pod instalację potrzebnych narzędzi, nie oferuje również odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Wszystko co nam potrzebne trzeba ściągnąć z sieci, mozolnie instalować i uważać na wirusy i inne dziwadła.</p>
<p>Ubuntu zaś - zaraz po instalacji która zajęła mi nie więcej niż 45 oddaje mi do dospozycji gotowe i dobrze skonfigurowane środowisko pracy, a to co mi pozostaje - to &#8220;dopieszczenie go w kwestii wyglądu&#8221;&#8230;</p>
<p>Zresztą, sami oceńcie</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/klipnicki.wordpress.com/17/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/klipnicki.wordpress.com/17/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/klipnicki.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/klipnicki.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/klipnicki.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/klipnicki.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/klipnicki.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/klipnicki.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/klipnicki.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/klipnicki.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/klipnicki.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/klipnicki.wordpress.com/17/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=klipnicki.wordpress.com&blog=1552704&post=17&subd=klipnicki&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klipnicki.wordpress.com/2008/01/28/desktop-battle/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/klipnicki-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">karol.lipnicki</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>