Archiwum kategorii
Poniżej znajduje się lista wszystkich z Ubuntu kategoria.
Eksplojt
Sugerując się pracami kilku osób stwierdziłem iż ja przetestuję exploita o którym tak głośno się teraz mówi…
Ściągnąłem jego źródła ze milw0rm’a. Skompilowałem następnie pobrane źródła poleceniem:
gcc exploit.c -o exploit
Otrzymałem w ów sposób binarkę którą mogę odpalić i sprawdzić jego działanie….
…i cóż się okazało ? Ów wcale nie działa - a to dziwne. W sieci taka panika - a u mnie ledwie rusza….
karol@karol-lap:~$ ./exploit
———————————–
Linux vmsplice Local Root Exploit
By qaaz
———————————–
[+] addr: 0xc011b810
[-] wtf
karol@karol-lap:~$ whoami
karol
karol@karol-lap:~$
Wierności….
Znów dopadły mnie rozważania i wątpliwości dotyczące Linuksa - a konkretnie jego dystrybucji. Zaczałęm się zastanawiać nad sensem wierności jednej dystrybucji - co wcale nie jest dla mnie zaskoczeniem…
Wsłuchany w nastrojową muzykę, zacząłem przypominać sobie przebieg swojej niewątpliwie burzliwej przygody z Linuksem.
ekg2 - Do Boju !
W ramach “konsolizacji” swojego środowiska pracy, przesiadłem się z Pidgin’a (którego skąd inąd lubię) na ekg2 (Eksperymentalny Klient Gadu v.2)…. Oto i on - czyż nie wygląda cudownie ?
Boju o zalety ciąg dalszy :)
Po przeczytaniu komentarza do zamieszczonego poprzednio artykułu zdecydowałem wprowadzić do niego poprawki, w formie odpowiedzi na zawartą w tymże komentarzu krytykę. Oczywiście uznałem ją za konstruktywną, ponieważ wyraźnie nosi takie znamiona, zachęca do rzeczowej dyskusji i poszukiwania konsensusu.
Continue reading this entry »
Why Linux is better than Windows or Mac - 22 Things !
Co jest takiego wspaniałego w Linuksie, czego nie ma Windows lub Mac ?
Pewne osoby ostatnio zadają mi to pytanie. Niestety jednak nie miałem nigdy na to gotowej odpowiedzi. Stworzyłem wobec tego listę różnych rzeczy i rozesłałem ją mailem do znajomych. Zamieściłem ją również w sieci celem rozpowszechnienia. W mojej liście znalazły miejsce informacje zamieszczane na różnych forach, przez co pozwoliłem sobie na drobną “kradzież” pomysłów…
Continue reading this entry »
Slrn wrócił do łask :)
Z racji tego, że dobrze byłoby znów zacząć zaglądać na grupy dyskusyjne zainstalowałem na swoim Ubuntu czytnik o nazwie Slrn. Jak zawsze miałem problemy z jego konfiguracją, ale po kilku minutach doszedłem do senda…
Konfiguracja z pozoru jest kłopotliwa - ale po chwili można stwierdzić, że wystarczy przekopiować jeden plik (/usr/share/doc/slrn/examples/slrn.rc.gz) do katalogu /etc/news/ - odpowiednio go skonfigurować i odpalić slrn. Mając przygotowany plik konfiguracyjny wystarczy wyeksportować do zmiennych systemowych adres serwera News poleceniem export NNTPSERVER=”nazwa servera“ i odpalić aplikację. W tym momencie zostaniemy poprowadzeni za rączkę - a program każe nam wygerenować bazę grup dyskusyjnych swoim magicznym poleceniem…
Znów cieszę oko Slrn’em…
Siłą przyzwyczajenia…
Próbowałem ostatnio przesiąść się z Rhythmbox’a na Sonatę - bo ta ponoć jest lepsza. Znów jednak okazało się jak silne są przyzwyczajenia… Nie chcę tu nic analizować, porównywać - ale tylko stwierdzić jaką moc mają przyzwyczajenia.
Nowego odtwarzacza nie zdążyłem nawet dobrze przetestować. Niemal od razu wróciłem do swojego ulubionego R.
Przyzwyczajenie - to jednak ogromna siła…
Tak wiele pytań o Squid’a
Przeanalizowałem dziś wyniki statystyk - i widzę że trafia do mnie wiele osób szukający informacji związanych ze Squid’em….
Tak więc zdecydowałem się zamieścić tutaj link do tutoriala dotyczącego instalacji Squid’a w środowisku Ubuntu: https://help.ubuntu.com/community/SquidGuard
To tyle na teraz - Życzę Miłego Czytania
Desktop Battle…
Pod wpływem przeczytania artykułu “Windows…” zdecydowałem się przeprowadzić pewien prosty test. Autor owego tekstu dowodzi swojej antypatii do tego systemu, opierając się na pewnych faktach - więc mamy do czynienia z negacją. Ja zaś spróbuję przeprowadzić prosty eksperyment (w tym samym zresztą kierunku) dowodzący o wyższości Ubuntu nad Windowsem.
Ochh Radości
Do Hiszpańskiego oddziału firmy dotarły wreszcie skonfigurowane przeze mnie serwery ! Cieszę się jak diabli, ale też troszkę obawiam czy ludzie którzy mają je podłączyć zrobią to dobrze.
Cóż - jeśli wszystko pójdzie dobrze, napewno napiszę o tym. Jeśli coś się sypnie, będę miał kolejne Case Study do opisania ![]()